Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Rzadko poruszamy tu problematykę społecznej działalności biznesu. A staje się ona jednym z coraz ważniejszych zagadnień, bezpośrednio związanych z działalnością przedsiębiorstw, szczególnie tych dużych i średniej wielkości - na rzecz środowiska, lokalnej społeczności i pracowników. Tego typu działania stają się ważne zwłaszcza w kontekście postrzegania wizerunku firm na zewnątrz.

Tematyką CSR (z j. ang corporate social responsibility) zajmują się na co dzień m.in. wyspecjalizowane media. Ostatnio magazyn Raport Społecznej Odpowiedzialności Biznesu (kwartalnik, mający e-odpowiednik raportCSR.pl) w swojej 49. edycji przyznał swoje wyróżnienia dwóm spółkom: PKN Orlen i Emitel. Ta pierwsza - za „odpowiedzialność za środowisko i przyszłe pokolenia, a także za inwestowanie w rozwój pracowników”.

Emitel zaś - za „przygotowanie Raportu Zaangażowania Społecznego i inicjatywy podjęte w 2020 r.”.

Wszystko to mieści się w szerokiej definicji CSR jako strategii zarządzania, zgodnie z którą przedsiębiorstwa w swoich działaniach dobrowolnie uwzględniają interesy społeczne, aspekty środowiskowe, czy relacje z różnymi grupami interesariuszy, w szczególności z pracownikami.

Jak zwraca uwagę Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości bycie „społecznie odpowiedzialnym” oznacza inwestowanie w zasoby ludzkie, w ochronę środowiska, relacje z otoczeniem firmy i informowanie o tych działaniach. Wszystko to przyczynia się zaś do wzrostu konkurencyjności przedsiębiorstwa i kształtowania warunków dla zrównoważonego rozwoju społecznego i ekonomicznego.

Wspomniany magazyn Raport CSR przy okazji informacji o wyróżnionych: PKN Orlen i Emitelu zamieszcza szereg wypowiedzi ekspertów na temat wyzwań związanych z osiągnięciem ambicji unijnych komisarzy w zakresie budowy neutralnej klimatycznie gospodarki w krajach unijnych, w tym zwłaszcza w Polsce.

- Zaproponowany przez europejskich polityków Zielony Ład może odegrać rolę takiego samego katalizatora przemian gospodarczych, jakie spełnia rozwój sektorów kosmicznego czy militarnego - mówi prof. Janusz Lewandowski, przewodniczący Komitetu Problemów Energetyki PAN.

- Europejski Zielony Ład to nie „zalecenie”. Jest to strategia polityczna i jeden z sześciu priorytetów politycznych Komisji Europejskiej pod przewodnictwem Urszuli von Der Leyen. Ta koncepcja znajduje odzwierciedlenie w licznych inicjatywach legislacyjnych, które Komisja Europejska przedkłada Radzie UE i Parlamentowi Europejskiemu. Obecnie większość z tych propozycji jest na etapie negocjacji, lecz gdy skończy się unijna procedura legislacyjna, staną się one wiążące dla wszystkich państw członkowskich - zwraca uwagę Kamila Sotomska, wicedyr. Departamentu Prawa i Legislacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Zaś w opinii Krzysztofa Krystowskiego, prezesa Związku Pracodawców Klastry Polskie, „duży może więcej”. - Patrząc na gospodarkę z perspektywy klastrów, czyli organizacji, które wspierają rozwój gospodarczy, głównie poprzez sieciowanie przedsiębiorców i świata nauki, a także łączenie dużych z małymi i średnimi przedsiębiorcami, uważam, że ogromna odpowiedzialność spoczywa na tzw. krajowych championach. (...)W Polsce brakuje podmiotów, których skala daje szansę na równorzędne konkurowanie z europejskimi i światowymi potentatami.

- W obecnej sytuacji trudno znaleźć bardziej wyrazisty i wymagający obszar tworzenia dobra wspólnego i społecznej odpowiedzialności niż odpowiedzialna polityka energetyczna, klimatyczna i ekologiczna - czytamy na stronach Raportu CSR. Polityka klimatyczna to obszar wyzwań, w których PKN Orlen już jest aktywnym uczestnikiem i kreatorem. Odpowiedzialność za środowisko i bezpieczeństwo energetyczne Polski rośnie wraz z planami budowy multieneretycznego koncernu, czyli połączenia PKN Orlen z Grupą Lotos oraz PGNiG.

- Przygotowanie Raportu Zaangażowania Społecznego, to spore wyzwanie dla firmy i wymaga dużego nakładu pracy - mówi Agnieszka Sobucka, rzeczniczka Emitela. W Raporcie spółki znalazł się też rozdział opisujący jej działania na polu ekologii. Dzięki działaniom, które służą ograniczeniu emisji i zanieczyszczeń, a także wdrożeniu zielonych technologii, Emitel zanotował w 2020 r. mniejsze zużycie energii, i to mimo uruchomienia 55 nowych stacji i nadajników.

Raport informuje też o działaniach CSR polskich firm, m.in. Grupy Mlekovita, która przekazuje produkty mleczne dla Libanu; zaangażowaniu Grupy Lux Med, która posadzi w Polsce ponad 300 tys. drzew, Fabryce Broni „Łucznik”, która wspiera radomski sport, a także o sieci Żabka, która podsumowała swoje działania, w ramach Strategii Odpowiedzialności, w 2020 r.

W Raporcie CSR Krzysztof Pawlak przedstawia też najciekawsze przykłady społecznej odpowiedzialność z zagranicy, m.in. takich firm jak WarnerMedia, Home Depot, Honda, Unilever, Coca-Cola czy PayPal.

{crossposting}

Czytaj więcej

Gdański kongres sukcesu

Jest nas 60 milionów – rozsianych po wszystkich kontynentach. Ludzi, którzy czują się Polakami, przyznają do polskich korzeni, swoją polskość kultywują.

Więcej…

Rozgrywka opozycji z NBP: gra toczy się o polską suwerenność

Jeśli to, co widzimy już teraz, jest zapowiedzią przebiegu przyszłorocznej kampanii wyborczej, to należy bić na alarm. Okazuje się, że dla opozycji w sytuacji, gdy nad naszym krajem i całą Europą zbierają się poważne zagrożenia gospodarcze i geopolityczne - najważniejsze jest rozhuśtanie nastrojów.

Takie kluczowe dla państwa i obywateli dziedziny, jak finanse czy bezpieczeństwo narodowe, dla obozu Donalda Tuska nie są obszarem porozumienia, a frontem walki o władzę. Pokazują to bezpardonowe ataki, wymierzone w bank centralny.

Nie łudźmy się: Tuskowi i jego akolitom nie chodzi o osobę prezesa NBP, prof. Adama Glapińskiego. Jest on politycznie wygodnym obiektem szczucia.

Najpierw, jesienią ubiegłego roku, nie podnosił stóp procentowych, chociaż opozycja wręcz tego żądała - licząc, że kredytobiorcy zaczną się buntować. Kiedy podwyżki stóp stały się koniecznością, na odwrót - winiono za nie prezesa Glapińskiego.

A zatem: i tak – źle, i tak - niedobrze, bo pod prąd podszeptom opozycji i niekoniecznie po myśli kół związanych z sektorem bankowym.

Ba, ze słów opozycyjnych polityków wynika, że Polska, granicząca z walczącą Ukrainą, jest chyba jedynym państwem w Europie, na gospodarkę którego wojna nie ma wpływu. Trudno było usłyszeć cokolwiek o odpowiedzialności Putina za destabilizację gospodarki, za przerwanie łańcuchów dostaw, za problemy z surowcami energetycznymi.

Nie - w przekazie prostym jak cep jedynym winnym jest zawsze rząd PiS. Który uprawia „rozdawnictwo” - tak, jakby beneficjenci świadczeń socjalnych w ogóle nie pracowali i nie odprowadzali żadnych podatków. Owszem, oni akurat skrupulatnie się rozliczają, nie rejestrują spółek na Cyprze, nie są rezydentami rajów podatkowych.

Cokolwiek zrobiłby profesor Glapiński, opozycja uzna to skandal. Niskie stopy procentowe są szkodliwe, wysokie też złe. Jeśli zgadza się z decyzjami rządu - to jest prezesem partyjnym. Jeśli krytykuje rządową politykę - to oczywiście robi to na pokaz.

Koalicja Obywatelska, planując i realizując kampanię nienawiści przeciwko szefowi banku centralnego, ma dwa cele. Pierwszy to cel z zakresu polityki wewnętrznej: pokazać wyborcom symbol PiS, który będą mogli winić za gospodarcze problemy, wywołane przez Kreml. Działanie nie fair, ale cóż – przyzwyczailiśmy się, że anty-PiS odrzuca reguły przyzwoitej rywalizacji.

Natomiast drugi cel jest wyjątkowo szkodliwy dla Polski, a korzystny dla naszego zachodniego sąsiada. Rosyjska agresja na Ukrainę podkopała pozycję Niemiec w Unii Europejskiej, okazały się one bowiem krajem, które jeszcze po 24 lutego hamowały ostrzejsze działania UE wymierzone w Rosję. Dzisiaj kanclerz Scholz deklaruje, że Niemcy chcą „wziąć odpowiedzialność za Europę”, czyli de facto przebudować Unię w federalne państwo, w którym pierwsze skrzypce będzie grać jego kraj.

Warunkiem koniecznym jakiejkolwiek federalizacji jest ujednolicenie systemu walutowego. Żeby plan uczynienia z Unii Europejskiej superpaństwa się powiódł, wszystkie (jeszcze) niepodległe kraje członkowskie muszą przyjąć euro.

Tymczasem prezes Glapiński, podobnie jak większość Polaków, jest w tym względzie nieprzejednany: trzeba bronić złotego, bowiem własna waluta to mocna kotwica rozwoju gospodarczego. Nie tylko on zresztą uważa, że euro „skrojono” pod gospodarkę Niemiec i napędza ono w pierwszym rzędzie niemiecką gospodarkę. Obecna sytuacja pokazała w istocie, ile warte są zapewnienia o euro jako cudownym panaceum na problemy rynku finansowego: Litwa, która przyjęła euro, odnotowała dwucyfrową inflację.

Można nie lubić prezesa Glapińskiego, można go krytykować, ale trzeba pamiętać o jednym: celem ataków Donalda Tuska jest nie prezes, a polityka banku centralnego, nastawiona na ochronę złotego.

Usunięcie prof. Glapińskiego - i to dosłownie: siłowe, jak sugerują politycy opozycji, po ewentualnym zwycięstwie opozycji w wyborach byłoby na rękę niemieckim politykom, którzy kolejny raz na przestrzeni ostatniego stulecia roją o rządzeniu Europą.

{crossposting}

Kowalczyk: Obniżyliśmy VAT na żywność do zera, tak samo na nawozy

Wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk rozmawiał z przedstawicielami polskich rolników w międzynarodowych strukturach Copa Cogeca oraz z przedstawicielami samorządu rolniczego.

Więcej…

Guibourgé-Czetwertyński: MKiŚ pracuje nad uelastycznieniem „reguły odległości 10H”

Rewizja strategii dla sektora energetycznego, sprawiedliwa transformacja, rozwój energetyki wiatrowej oraz możliwości inwestycyjne w Polsce to niektóre z tematów poruszonych podczas spotkania wiceministra klimatu i środowiska Adama Guibourgé-Czetwertyńskiego z wiceprezesem Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR) Alainem Pilloux. Rozmowy odbyły się w Warszawie.

Więcej…

Centrum Rozwoju Przemysłów Kreatywnych

W tym miejscu nieco ponad miesiąc temu powstała nowa państwowa instytucja kultury - Centrum Rozwoju Przemysłów Kreatywnych, której zadaniem jest promocja i wsparcie dla szeroko pojętej kultury cyfrowej, przemysłów kreatywnych.

Więcej…