Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

- Nowelizacja ustawy o podatku dochodowym wprowadzająca zmiany w rozliczaniu samochodów osobowych w działalności gospodarczej trafiła do Sejmu. Ministerstwo Finansów zrezygnowało z niektórych restrykcyjnych propozycji, które pojawiły się na wcześniejszym etapie prac – informuje Magda Sławińska-Rzemek, doradca podatkowy w firmie inFakt.

Według niej w projekcie skierowanym do Sejmu utrzymana została propozycja podwyższenia wartości początkowej dla potrzeb amortyzacji samochodu osobowego do 150 tys. zł. - Zaproponowano również, aby wartość początkowa samochodu osobowego, który jest samochodem elektrycznym, wynosiła 225 tys. zł. Przedsiębiorcy z pewnością przyjmą tę zmianę z zadowoleniem, ponieważ będą mogli rozliczać w kosztach amortyzację samochodu osobowego do wysokości 150 tys. zł, a nie (jak to jest obecnie) do wysokości 20 tys. euro (czyli ok. 80 tys. zł).

Sławińska-Rzemek przypomina, że Ministerstwo proponuje limitowanie możliwości zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów wydatków eksploatacyjnych, ale limit ten zostanie podwyższony z 50 do 75% rzeczywiście poniesionych wydatków w przypadku samochodów osobowych wykorzystywanych zarówno w działalności gospodarczej przedsiębiorcy, jak i prywatnie. - Za samochody wykorzystywane prywatnie uznawane będą samochody, dla których nie jest prowadzona ewidencja przebiegu pojazdu dla celów podatku VAT – dodaje ekspertka. - Co ważne, w sytuacji gdy opłata za leasing zostanie skalkulowana tak, że obejmie koszty eksploatacyjne, do tej części opłaty należy zastosować limit 75%.

- Przedsiębiorcy będą mieli możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów również wydatki poniesione na zapłatę rat leasingowych, ale tylko do wysokości wynikającej z proporcji, w jakiej kwota 150 000 zł pozostaje do wartości początkowej samochodu – dodaje Sławińska-Rzemek. - W praktyce oznacza to, że dla samochodów do wartości 150 000 zł (kwota netto + VAT niepodlegający odliczeniu) będzie można rozliczyć w kosztach całą wartość zapłaconych rat leasingowych. Natomiast dla samochodów o wyższej wartości będzie można rozliczyć wyłącznie część poniesionych wydatków, do wysokości wynikającej z proporcji.

- Koszt zapłaconych składek na ubezpieczenie samochodu osobowego będzie można rozliczyć również do wysokości, w jakiej kwota 150 tys. zł pozostaje do wartości samochodu przyjętej dla celów ubezpieczenia. W konsekwencji, dla samochodów o wartości do 150 tys. zł będzie można rozliczyć w kosztach całość zapłaconych składek, a powyżej tej wartości – tylko we wskazanej proporcji – uważa ekspertka.

Jej zdaniem ustawa, zgodnie z planami Ministerstwa, ma wejść w życie od 1 stycznia 2019 r. - Po jej wejściu w życie do umów leasingowych zawartych przed dniem 1 stycznia 2019 r. będą mieć zastosowanie przepisy obecnie obowiązujące.  Oznacza to, że przedsiębiorcy, którzy zawarli umowy leasingu przed dniem 1 stycznia 2019 r., będą mogli rozliczyć w kosztach uzyskania przychodów raty leasingowe w pełnej wysokości.  Jeżeli zaś zawarta przed 1 stycznia 2019 r. umowa leasingowa po tej dacie zostanie zmieniona lub odnowiona, raty leasingowe należy rozliczać na nowych zasadach.

- Podsumowując, Ministerstwo Finansów dąży do równania sposobu rozliczania kosztów samochodu, który jest własnością przedsiębiorcy i stanowi środek trwały w działalności oraz tego, który przedsiębiorca użytkuje na podstawie umowy leasingu – o czym świadczy podniesienie wartości początkowej dla celów amortyzacji oraz wprowadzenie limitu w rozliczaniu w kosztach rat leasingowych – dodaje Sławińska-Rzemek. - Jeżeli Komisja Europejska zaaprobuje wprowadzane rozwiązanie, widoczne będzie znaczne uprzywilejowanie samochodów elektrycznych. Co ciekawe, leasing tych samochodów nie będzie już tak bardzo opłacalny, bo rozliczany będzie tak samo jak w przypadku innych samochodów - kończy.