Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
Elżbieta Rafalska, w tle biało-czerwone flagi

Skala zarzutów z strony opozycyjnej przekracza granice zdrowego rozsądku. Jeżeli emeryta ma upokorzyć otrzymanie dodatkowego świadczenie, to jest to argumentacja czysto polityczna. - Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Elżbieta Rafalska to jedna z głównych postaci odpowiadających za realizację programu "Piątka Kaczyńskiego". Projekt "Emerytura Plus" wszedł już w życie i wkrótce będą wypłacane świadczenia.

Najważniejsza informacja to ta - ile pieniędzy dostaną emeryci. Na konta lub od rąk listonosza otrzymają 888,25 zł.

To będzie spora grupa, bo nieco ponad 9 milionów osób. Świadczenie będzie dotyczyć zarówno ZUS, jak i KRUS, a także emerytur za służby mundurowe, renty socjalne i inne świadczenia przedemerytalne. - mówiła Rafalska w "Poranku" Radia Wnet.

Będzie wypłacane z urzędu, nie będzie trzeba składać żadnych wniosków, co uważam za ważną informację. Będą wypłacane w maju, w tym samym terminie co należna emerytura/renta. Świadczeniem uzupełniającym będzie program "Mama 4 plus". Wszystkie wypłaty będą kosztować budżet państwa niemal 11 milionów złotych. - dodała.

 

Emerytura plus - skąd na to pieniądze?

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej ma świadomość, że niektórzy mogą mieć wątpliwości do tego skąd wzięto pieniądze na realizację programów, w tak krótkich odstępach czasowych.

Kalendarz jest niezwykle napięty, a ZUS i KRUS musieli mieć czas na przygotowanie wypłat. Oczywiście, że mogą się pojawić wątpliwości do tego skąd pojawiły tak duże kwoty na realizację świadczeń. My jako rząd możemy zapewnić, że odpowiednio je zabezpieczyliśmy. Zakład Ubezpieczeń Społecznych także ma ponadplanowe wpływy z tytułu składek. W końcu mamy lepszą sytuację na rynku – więcej osób pracuje, więcej zarabiamy i jest wzrost gospodarczy. - zapewnia Rafalska.

Warto podkreślić, że te środki skumulowaliśmy w bardzo krótkim okresie od ogłoszenia tzw. "Piątki Kaczyńskiego". To także Jarosław Kaczyński miał odwagę na wprowadzenie programu 500 plus. Z kolei premier Mateusz Morawiecki walczył mocno o te dodatkowe świadczenia. To pokazuje, że solidaryzm społeczny jest dla nas bardzo ważny. - uważa minister.

Po kolei realizujemy nasze programy. Do połowy kwietnia trzeba było przyjąć projekt dotyczący Emerytury Plus. Z kolei od 1 lipca wejdzie w życie 500 plus na pierwsze dziecko. Sam projekt jest skończony – był na Komitecie Stałym Rady Ministrów i został przyjęty. – reasumuje Rafalska.

Czytaj więcej

Gdański kongres sukcesu

Jest nas 60 milionów – rozsianych po wszystkich kontynentach. Ludzi, którzy czują się Polakami, przyznają do polskich korzeni, swoją polskość kultywują.

Więcej…

Rozgrywka opozycji z NBP: gra toczy się o polską suwerenność

Jeśli to, co widzimy już teraz, jest zapowiedzią przebiegu przyszłorocznej kampanii wyborczej, to należy bić na alarm. Okazuje się, że dla opozycji w sytuacji, gdy nad naszym krajem i całą Europą zbierają się poważne zagrożenia gospodarcze i geopolityczne - najważniejsze jest rozhuśtanie nastrojów.

Takie kluczowe dla państwa i obywateli dziedziny, jak finanse czy bezpieczeństwo narodowe, dla obozu Donalda Tuska nie są obszarem porozumienia, a frontem walki o władzę. Pokazują to bezpardonowe ataki, wymierzone w bank centralny.

Nie łudźmy się: Tuskowi i jego akolitom nie chodzi o osobę prezesa NBP, prof. Adama Glapińskiego. Jest on politycznie wygodnym obiektem szczucia.

Najpierw, jesienią ubiegłego roku, nie podnosił stóp procentowych, chociaż opozycja wręcz tego żądała - licząc, że kredytobiorcy zaczną się buntować. Kiedy podwyżki stóp stały się koniecznością, na odwrót - winiono za nie prezesa Glapińskiego.

A zatem: i tak – źle, i tak - niedobrze, bo pod prąd podszeptom opozycji i niekoniecznie po myśli kół związanych z sektorem bankowym.

Ba, ze słów opozycyjnych polityków wynika, że Polska, granicząca z walczącą Ukrainą, jest chyba jedynym państwem w Europie, na gospodarkę którego wojna nie ma wpływu. Trudno było usłyszeć cokolwiek o odpowiedzialności Putina za destabilizację gospodarki, za przerwanie łańcuchów dostaw, za problemy z surowcami energetycznymi.

Nie - w przekazie prostym jak cep jedynym winnym jest zawsze rząd PiS. Który uprawia „rozdawnictwo” - tak, jakby beneficjenci świadczeń socjalnych w ogóle nie pracowali i nie odprowadzali żadnych podatków. Owszem, oni akurat skrupulatnie się rozliczają, nie rejestrują spółek na Cyprze, nie są rezydentami rajów podatkowych.

Cokolwiek zrobiłby profesor Glapiński, opozycja uzna to skandal. Niskie stopy procentowe są szkodliwe, wysokie też złe. Jeśli zgadza się z decyzjami rządu - to jest prezesem partyjnym. Jeśli krytykuje rządową politykę - to oczywiście robi to na pokaz.

Koalicja Obywatelska, planując i realizując kampanię nienawiści przeciwko szefowi banku centralnego, ma dwa cele. Pierwszy to cel z zakresu polityki wewnętrznej: pokazać wyborcom symbol PiS, który będą mogli winić za gospodarcze problemy, wywołane przez Kreml. Działanie nie fair, ale cóż – przyzwyczailiśmy się, że anty-PiS odrzuca reguły przyzwoitej rywalizacji.

Natomiast drugi cel jest wyjątkowo szkodliwy dla Polski, a korzystny dla naszego zachodniego sąsiada. Rosyjska agresja na Ukrainę podkopała pozycję Niemiec w Unii Europejskiej, okazały się one bowiem krajem, które jeszcze po 24 lutego hamowały ostrzejsze działania UE wymierzone w Rosję. Dzisiaj kanclerz Scholz deklaruje, że Niemcy chcą „wziąć odpowiedzialność za Europę”, czyli de facto przebudować Unię w federalne państwo, w którym pierwsze skrzypce będzie grać jego kraj.

Warunkiem koniecznym jakiejkolwiek federalizacji jest ujednolicenie systemu walutowego. Żeby plan uczynienia z Unii Europejskiej superpaństwa się powiódł, wszystkie (jeszcze) niepodległe kraje członkowskie muszą przyjąć euro.

Tymczasem prezes Glapiński, podobnie jak większość Polaków, jest w tym względzie nieprzejednany: trzeba bronić złotego, bowiem własna waluta to mocna kotwica rozwoju gospodarczego. Nie tylko on zresztą uważa, że euro „skrojono” pod gospodarkę Niemiec i napędza ono w pierwszym rzędzie niemiecką gospodarkę. Obecna sytuacja pokazała w istocie, ile warte są zapewnienia o euro jako cudownym panaceum na problemy rynku finansowego: Litwa, która przyjęła euro, odnotowała dwucyfrową inflację.

Można nie lubić prezesa Glapińskiego, można go krytykować, ale trzeba pamiętać o jednym: celem ataków Donalda Tuska jest nie prezes, a polityka banku centralnego, nastawiona na ochronę złotego.

Usunięcie prof. Glapińskiego - i to dosłownie: siłowe, jak sugerują politycy opozycji, po ewentualnym zwycięstwie opozycji w wyborach byłoby na rękę niemieckim politykom, którzy kolejny raz na przestrzeni ostatniego stulecia roją o rządzeniu Europą.

{crossposting}

Kowalczyk: Obniżyliśmy VAT na żywność do zera, tak samo na nawozy

Wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk rozmawiał z przedstawicielami polskich rolników w międzynarodowych strukturach Copa Cogeca oraz z przedstawicielami samorządu rolniczego.

Więcej…

Guibourgé-Czetwertyński: MKiŚ pracuje nad uelastycznieniem „reguły odległości 10H”

Rewizja strategii dla sektora energetycznego, sprawiedliwa transformacja, rozwój energetyki wiatrowej oraz możliwości inwestycyjne w Polsce to niektóre z tematów poruszonych podczas spotkania wiceministra klimatu i środowiska Adama Guibourgé-Czetwertyńskiego z wiceprezesem Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR) Alainem Pilloux. Rozmowy odbyły się w Warszawie.

Więcej…

Centrum Rozwoju Przemysłów Kreatywnych

W tym miejscu nieco ponad miesiąc temu powstała nowa państwowa instytucja kultury - Centrum Rozwoju Przemysłów Kreatywnych, której zadaniem jest promocja i wsparcie dla szeroko pojętej kultury cyfrowej, przemysłów kreatywnych.

Więcej…