Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 
Michał Sobański w fotelu

Muzeum Piłsudskiego w Sulejówku wzbogaci się o rzeźbę Marszałka autorstwa Mariana Konarskiego. Darczyńcami są Fundacja Trzy Trąby i Fundacja im. Feliksa hr. Sobańskiego.

Rzeźba Józefa Piłsudskiego

Wizerunek Józefa Piłsudskiego na koniu został odlany z brązu.  Jest to kopia jedynego istniejącego, oryginalnego modelu gipsowego, stworzonego w 1936 roku.

Jest to projekt rzeźby autorstwa Mariana Konarskiego, który stworzył ją w ramach konkursu na pomnik Piłsudskiego. Pierwotnie pomnik miał stanąć w okolicach krakowskich Oleandrów. Ostatecznie żadna z prac konkursowych nie doczekała się realizacji.

Do tej pory nie wykonano także odlewu rzeźby z brązu  Okazało się, że spadkobiercy Konarskiego znaleźli projekt i zdecydowali się wykonać odlewy ośmiu egzemplarzy. Z uwagi na kunszt wykonania rzeźby i samą osobę marszałka Piłsudskiego stwierdziłem, że świetnym pomysłem byłoby nabycie jej i przekazanie do powstającego muzeum w Sulejówku. Szczególnie biorąc pod uwagę, że celebrujemy stulecie niepodległości. Połączyliśmy siły z fundacją Trzy Trąby Macieja Radziwiłła i postanowiliśmy pozyskać pomnik. -  mówi Michał Sobański.

Projekty fundacji  im. Feliksa hr. Sobańskiego

Fundacja działa nie tylko na terenie Polski. Zajmuje się także kultywowaniem naszej historii zagranicą.

Prowadzimy wiele projektów. Bardzo zaangażowaliśmy się w stworzenie gabinetu numizmatycznego w Warszawie. Muzeum w Warszawie dysponuje jedną z największych kolekcji numizmatów w Polsce i do dzisiaj nie ma gabinetu, w którym można obejrzeć ekspozycję. Mój stryjeczny prapradziad – Kazimierz Sobański po śmierci przekazał w 1909 roku całą kolekcję, około 9 tysięcy egzemplarzy monet itd, muzeum stołecznemu w Warszawie, które przerodziło się w Muzeum Narodowe. Do tej pory nie było jednak chęci zajęciem się samym gabinetem. To ogromny projekt, powinien i być sfinalizowany do końca 2020 roku. W 2021 roku jest wielki kongres numizmatyczny i mam nadzieję, że Muzeum Narodowe będzie mogło pokazać swoje zasoby. - dodaje Sobański.

Możemy się pochwalić także częściową rewaloryzacją i renowacją pięknego grobowca w ukraińskiej miejscowości Czeczennik. Nawiązaliśmy także współpracę ze towarzyszeniem, które zajmuje się renowacją cmentarza w Odessie. Był to olbrzymi cmentarz katolicki, gdzie pochowano wielu Polaków. To ważne, że Ukraińcy mają świadomość, że na ich terenie żyły społeczeństwa o różnych kulturach, w tym Polacy. Generalnie dbamy o trwałość polskiej historii przez odnowę zabytków, czy wspieranie miejscowych stowarzyszeń działających w podobnych sferach. - reasumuje.

Fundacja im. Feliksa hr. Sobańskiego  została stworzona w 2010 roku. Postawiła sobie za cel promowanie i kultywowanie historii Polski. Ważna jest dla nas także ochrona zabytków. - mówi Michał Sobański z fundacji  im. Feliksa hr. Sobańskiego.

Czytaj więcej

Gdański kongres sukcesu

Jest nas 60 milionów – rozsianych po wszystkich kontynentach. Ludzi, którzy czują się Polakami, przyznają do polskich korzeni, swoją polskość kultywują.

Więcej…

Rozgrywka opozycji z NBP: gra toczy się o polską suwerenność

Jeśli to, co widzimy już teraz, jest zapowiedzią przebiegu przyszłorocznej kampanii wyborczej, to należy bić na alarm. Okazuje się, że dla opozycji w sytuacji, gdy nad naszym krajem i całą Europą zbierają się poważne zagrożenia gospodarcze i geopolityczne - najważniejsze jest rozhuśtanie nastrojów.

Takie kluczowe dla państwa i obywateli dziedziny, jak finanse czy bezpieczeństwo narodowe, dla obozu Donalda Tuska nie są obszarem porozumienia, a frontem walki o władzę. Pokazują to bezpardonowe ataki, wymierzone w bank centralny.

Nie łudźmy się: Tuskowi i jego akolitom nie chodzi o osobę prezesa NBP, prof. Adama Glapińskiego. Jest on politycznie wygodnym obiektem szczucia.

Najpierw, jesienią ubiegłego roku, nie podnosił stóp procentowych, chociaż opozycja wręcz tego żądała - licząc, że kredytobiorcy zaczną się buntować. Kiedy podwyżki stóp stały się koniecznością, na odwrót - winiono za nie prezesa Glapińskiego.

A zatem: i tak – źle, i tak - niedobrze, bo pod prąd podszeptom opozycji i niekoniecznie po myśli kół związanych z sektorem bankowym.

Ba, ze słów opozycyjnych polityków wynika, że Polska, granicząca z walczącą Ukrainą, jest chyba jedynym państwem w Europie, na gospodarkę którego wojna nie ma wpływu. Trudno było usłyszeć cokolwiek o odpowiedzialności Putina za destabilizację gospodarki, za przerwanie łańcuchów dostaw, za problemy z surowcami energetycznymi.

Nie - w przekazie prostym jak cep jedynym winnym jest zawsze rząd PiS. Który uprawia „rozdawnictwo” - tak, jakby beneficjenci świadczeń socjalnych w ogóle nie pracowali i nie odprowadzali żadnych podatków. Owszem, oni akurat skrupulatnie się rozliczają, nie rejestrują spółek na Cyprze, nie są rezydentami rajów podatkowych.

Cokolwiek zrobiłby profesor Glapiński, opozycja uzna to skandal. Niskie stopy procentowe są szkodliwe, wysokie też złe. Jeśli zgadza się z decyzjami rządu - to jest prezesem partyjnym. Jeśli krytykuje rządową politykę - to oczywiście robi to na pokaz.

Koalicja Obywatelska, planując i realizując kampanię nienawiści przeciwko szefowi banku centralnego, ma dwa cele. Pierwszy to cel z zakresu polityki wewnętrznej: pokazać wyborcom symbol PiS, który będą mogli winić za gospodarcze problemy, wywołane przez Kreml. Działanie nie fair, ale cóż – przyzwyczailiśmy się, że anty-PiS odrzuca reguły przyzwoitej rywalizacji.

Natomiast drugi cel jest wyjątkowo szkodliwy dla Polski, a korzystny dla naszego zachodniego sąsiada. Rosyjska agresja na Ukrainę podkopała pozycję Niemiec w Unii Europejskiej, okazały się one bowiem krajem, które jeszcze po 24 lutego hamowały ostrzejsze działania UE wymierzone w Rosję. Dzisiaj kanclerz Scholz deklaruje, że Niemcy chcą „wziąć odpowiedzialność za Europę”, czyli de facto przebudować Unię w federalne państwo, w którym pierwsze skrzypce będzie grać jego kraj.

Warunkiem koniecznym jakiejkolwiek federalizacji jest ujednolicenie systemu walutowego. Żeby plan uczynienia z Unii Europejskiej superpaństwa się powiódł, wszystkie (jeszcze) niepodległe kraje członkowskie muszą przyjąć euro.

Tymczasem prezes Glapiński, podobnie jak większość Polaków, jest w tym względzie nieprzejednany: trzeba bronić złotego, bowiem własna waluta to mocna kotwica rozwoju gospodarczego. Nie tylko on zresztą uważa, że euro „skrojono” pod gospodarkę Niemiec i napędza ono w pierwszym rzędzie niemiecką gospodarkę. Obecna sytuacja pokazała w istocie, ile warte są zapewnienia o euro jako cudownym panaceum na problemy rynku finansowego: Litwa, która przyjęła euro, odnotowała dwucyfrową inflację.

Można nie lubić prezesa Glapińskiego, można go krytykować, ale trzeba pamiętać o jednym: celem ataków Donalda Tuska jest nie prezes, a polityka banku centralnego, nastawiona na ochronę złotego.

Usunięcie prof. Glapińskiego - i to dosłownie: siłowe, jak sugerują politycy opozycji, po ewentualnym zwycięstwie opozycji w wyborach byłoby na rękę niemieckim politykom, którzy kolejny raz na przestrzeni ostatniego stulecia roją o rządzeniu Europą.

{crossposting}

Kowalczyk: Obniżyliśmy VAT na żywność do zera, tak samo na nawozy

Wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk rozmawiał z przedstawicielami polskich rolników w międzynarodowych strukturach Copa Cogeca oraz z przedstawicielami samorządu rolniczego.

Więcej…

Guibourgé-Czetwertyński: MKiŚ pracuje nad uelastycznieniem „reguły odległości 10H”

Rewizja strategii dla sektora energetycznego, sprawiedliwa transformacja, rozwój energetyki wiatrowej oraz możliwości inwestycyjne w Polsce to niektóre z tematów poruszonych podczas spotkania wiceministra klimatu i środowiska Adama Guibourgé-Czetwertyńskiego z wiceprezesem Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR) Alainem Pilloux. Rozmowy odbyły się w Warszawie.

Więcej…

Centrum Rozwoju Przemysłów Kreatywnych

W tym miejscu nieco ponad miesiąc temu powstała nowa państwowa instytucja kultury - Centrum Rozwoju Przemysłów Kreatywnych, której zadaniem jest promocja i wsparcie dla szeroko pojętej kultury cyfrowej, przemysłów kreatywnych.

Więcej…