Ocena użytkowników: 4 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Podczas swojej ostatniej konferencji prasowej odchodzący z rządu minister Henryk Kowalczyk podsumował swoją dotychczasową pracę w Ministerstwie Środowiska. Minister wskazał zadania i priorytety, które udało się zrealizować podczas 675 dni kierowania resortem środowiska.

- Uważam, że udało nam się rozwiązać wiele ważnych kwestii. Przede wszystkim musiałem załagodzić temat Puszczy Białowieskiej oraz Polskiego Związku Łowieckiego. Ostatecznie Puszcza ma zapewnioną właściwą ochronę i oczekujemy na uwagi do nowych aneksów z UNESCO. To duży krok – powiedział minister Kowalczyk.

- Przy okazji nowelizacji Prawa łowieckiego stanęliśmy po stronie poszkodowanych rolników, a dodatkowo przeprowadziliśmy głębokie zmiany strukturalne i pokoleniowe w PZŁ poprzez pełną dekomunizację - dodał minister.

Przypomniał także o uruchomionych ogromnych środkach finansowych na poprawę jakości powietrza w Polsce w szczególności m.in. poprzez programy „Czyste Powietrze” oraz „Mój Prąd”. - W sumie to ponad 100 mld zł przeznaczone nie tylko na przeprowadzenie termomodernizacji i wymianę przestarzałego pieca na nowoczesny sprzęt, ale także na inwestycję w fotowoltaikę, czyli odnawialne źródła energii – mówił Kowalczyk.

Minister podkreślił, że należy także pamiętać o uldze podatkowej na podstawie, której beneficjenci już dokonują termomodernizacji i wymiany pieców. Dokładna liczba osób korzystających z ulgi termomodernizacyjnej w roku 2019 będzie znana na koniec kwietnia 2020 r. po rozliczeniu PIT.

Minister zwrócił także uwagę, że od 11 października br. obowiązują nowe normy informowania i alarmowania o smogu. - Obniżyliśmy poziomy alarmowania o smogu o połowę, dzięki temu Polacy będą ostrzegani częściej o wysokich stężeniach zanieczyszczeń w powietrzu – dodał.

COP24

W grudniu 2018 r. Polska, już po raz trzeci, była gospodarzem globalnego szczytu dotyczącego polityki klimatycznej – konferencji COP24. W wydarzeniu wzięło udział blisko 30 tys. delegatów z całego świata. - W trakcie szczytu COP24 przyjęliśmy Pakiet katowicki wdrażający Porozumienie paryskie, które zobowiązuje wszystkie państwa świata do działań na rzecz ochrony klimatu. Pakiet wdrażający umożliwi realizację Porozumienia w praktyce, a także tworzy reguły światowej polityki klimatycznej na najbliższe lata - powiedział minister środowiska.

Ochrona środowiska nierozerwalnie związana jest również z podnoszeniem standardów pracy oraz jakości życia mieszkańców terenów wiejskich. Mając to na uwadze, resort środowiska przekierował milionowe środki pochodzące z NFOŚiGW na wsparcie rolników. - Usuwanie folii rolniczych, czy regeneracja  środowiskowa gleb poprzez ich wapnowanie to tylko część programów Narodowego Funduszu, które skierowane są bezpośrednio do gospodarstw rolnych. Chcieliśmy pokazać, że można skutecznie połączyć ochronę środowiska z rolnictwem - podkreślił minister. 

W 2018 r., dostrzegając pilną potrzebę uszczelnienia systemu gospodarowania odpadami w kraju, resort środowiska przygotował pakiet zmian legislacyjnych, które ograniczyły szarą strefę. - Zreformowaliśmy w całości Inspekcję Ochrony Środowiska. Obecnie inspektorzy mogą wykonywać kontrole w systemie całodobowym bez uprzedniej zapowiedzi. Wprowadziliśmy także obowiązek prowadzenia wizyjnego systemu kontroli miejsc składowania odpadów - przypomniał Kowalczyk.

- Kluczową kwestią było wprowadzenie całkowitego zakazu przywozu wszystkich rodzajów odpadów przeznaczonych do procesów unieszkodliwiania – dodał.

- Od teraz stawki za odbiór segregowanych odpadów mogą być niższe. Daliśmy takie możliwości, nagradzając chociażby osoby prowadzące przydomowe kompostowniki – powiedział minister. - Uważam, że w pełni wykorzystaliśmy te niemal dwa lata wytężonej pracy na rzecz ochrony środowiska. Nie tylko udało nam się rozwiązać wiele problemów, ale także wprowadziliśmy mechanizmy systemowe, które będą funkcjonowały przez lata, a ich pozytywne skutki odczują w niedługim czasie wszyscy obywatele”– podsumował Kowalczyk. 

{crossposting}

Czytaj więcej

Gdański kongres sukcesu

Jest nas 60 milionów – rozsianych po wszystkich kontynentach. Ludzi, którzy czują się Polakami, przyznają do polskich korzeni, swoją polskość kultywują.

Więcej…

Rozgrywka opozycji z NBP: gra toczy się o polską suwerenność

Jeśli to, co widzimy już teraz, jest zapowiedzią przebiegu przyszłorocznej kampanii wyborczej, to należy bić na alarm. Okazuje się, że dla opozycji w sytuacji, gdy nad naszym krajem i całą Europą zbierają się poważne zagrożenia gospodarcze i geopolityczne - najważniejsze jest rozhuśtanie nastrojów.

Takie kluczowe dla państwa i obywateli dziedziny, jak finanse czy bezpieczeństwo narodowe, dla obozu Donalda Tuska nie są obszarem porozumienia, a frontem walki o władzę. Pokazują to bezpardonowe ataki, wymierzone w bank centralny.

Nie łudźmy się: Tuskowi i jego akolitom nie chodzi o osobę prezesa NBP, prof. Adama Glapińskiego. Jest on politycznie wygodnym obiektem szczucia.

Najpierw, jesienią ubiegłego roku, nie podnosił stóp procentowych, chociaż opozycja wręcz tego żądała - licząc, że kredytobiorcy zaczną się buntować. Kiedy podwyżki stóp stały się koniecznością, na odwrót - winiono za nie prezesa Glapińskiego.

A zatem: i tak – źle, i tak - niedobrze, bo pod prąd podszeptom opozycji i niekoniecznie po myśli kół związanych z sektorem bankowym.

Ba, ze słów opozycyjnych polityków wynika, że Polska, granicząca z walczącą Ukrainą, jest chyba jedynym państwem w Europie, na gospodarkę którego wojna nie ma wpływu. Trudno było usłyszeć cokolwiek o odpowiedzialności Putina za destabilizację gospodarki, za przerwanie łańcuchów dostaw, za problemy z surowcami energetycznymi.

Nie - w przekazie prostym jak cep jedynym winnym jest zawsze rząd PiS. Który uprawia „rozdawnictwo” - tak, jakby beneficjenci świadczeń socjalnych w ogóle nie pracowali i nie odprowadzali żadnych podatków. Owszem, oni akurat skrupulatnie się rozliczają, nie rejestrują spółek na Cyprze, nie są rezydentami rajów podatkowych.

Cokolwiek zrobiłby profesor Glapiński, opozycja uzna to skandal. Niskie stopy procentowe są szkodliwe, wysokie też złe. Jeśli zgadza się z decyzjami rządu - to jest prezesem partyjnym. Jeśli krytykuje rządową politykę - to oczywiście robi to na pokaz.

Koalicja Obywatelska, planując i realizując kampanię nienawiści przeciwko szefowi banku centralnego, ma dwa cele. Pierwszy to cel z zakresu polityki wewnętrznej: pokazać wyborcom symbol PiS, który będą mogli winić za gospodarcze problemy, wywołane przez Kreml. Działanie nie fair, ale cóż – przyzwyczailiśmy się, że anty-PiS odrzuca reguły przyzwoitej rywalizacji.

Natomiast drugi cel jest wyjątkowo szkodliwy dla Polski, a korzystny dla naszego zachodniego sąsiada. Rosyjska agresja na Ukrainę podkopała pozycję Niemiec w Unii Europejskiej, okazały się one bowiem krajem, które jeszcze po 24 lutego hamowały ostrzejsze działania UE wymierzone w Rosję. Dzisiaj kanclerz Scholz deklaruje, że Niemcy chcą „wziąć odpowiedzialność za Europę”, czyli de facto przebudować Unię w federalne państwo, w którym pierwsze skrzypce będzie grać jego kraj.

Warunkiem koniecznym jakiejkolwiek federalizacji jest ujednolicenie systemu walutowego. Żeby plan uczynienia z Unii Europejskiej superpaństwa się powiódł, wszystkie (jeszcze) niepodległe kraje członkowskie muszą przyjąć euro.

Tymczasem prezes Glapiński, podobnie jak większość Polaków, jest w tym względzie nieprzejednany: trzeba bronić złotego, bowiem własna waluta to mocna kotwica rozwoju gospodarczego. Nie tylko on zresztą uważa, że euro „skrojono” pod gospodarkę Niemiec i napędza ono w pierwszym rzędzie niemiecką gospodarkę. Obecna sytuacja pokazała w istocie, ile warte są zapewnienia o euro jako cudownym panaceum na problemy rynku finansowego: Litwa, która przyjęła euro, odnotowała dwucyfrową inflację.

Można nie lubić prezesa Glapińskiego, można go krytykować, ale trzeba pamiętać o jednym: celem ataków Donalda Tuska jest nie prezes, a polityka banku centralnego, nastawiona na ochronę złotego.

Usunięcie prof. Glapińskiego - i to dosłownie: siłowe, jak sugerują politycy opozycji, po ewentualnym zwycięstwie opozycji w wyborach byłoby na rękę niemieckim politykom, którzy kolejny raz na przestrzeni ostatniego stulecia roją o rządzeniu Europą.

{crossposting}

Kowalczyk: Obniżyliśmy VAT na żywność do zera, tak samo na nawozy

Wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk rozmawiał z przedstawicielami polskich rolników w międzynarodowych strukturach Copa Cogeca oraz z przedstawicielami samorządu rolniczego.

Więcej…

Guibourgé-Czetwertyński: MKiŚ pracuje nad uelastycznieniem „reguły odległości 10H”

Rewizja strategii dla sektora energetycznego, sprawiedliwa transformacja, rozwój energetyki wiatrowej oraz możliwości inwestycyjne w Polsce to niektóre z tematów poruszonych podczas spotkania wiceministra klimatu i środowiska Adama Guibourgé-Czetwertyńskiego z wiceprezesem Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR) Alainem Pilloux. Rozmowy odbyły się w Warszawie.

Więcej…

Centrum Rozwoju Przemysłów Kreatywnych

W tym miejscu nieco ponad miesiąc temu powstała nowa państwowa instytucja kultury - Centrum Rozwoju Przemysłów Kreatywnych, której zadaniem jest promocja i wsparcie dla szeroko pojętej kultury cyfrowej, przemysłów kreatywnych.

Więcej…