W kolejnej wersji projektu rozporządzenia w sprawie dokumentacji pracowniczej uwzględniono szereg poprawek, o które zabiegali pracodawcy.

Wciąż jednak wątpliwości budzą przepisy przejściowe, wprowadzające wymóg dostosowania do nowych przepisów sposobu prowadzenia i warunków przechowywania dokumentacji - uważa Konfederacja Lewiatan.

Projekt rozporządzenia przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

- Pozytywnie oceniamy zmianę polegającą na wydłużeniu okresu na dostosowanie dokumentacji do 12 miesięcy - mówi Robert Lisicki, radca prawny, dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan. - Wciąż jednak nie jest doprecyzowany zakres tego dostosowania. Naszym zdaniem wymóg dostosowania sposobu prowadzenia dokumentacji powinien mieć zastosowanie tylko do tej wytworzonej, przekazanej pracodawcy od daty wejścia w życie nowych przepisów – dodaje Lisicki.

W jego przekonaniu dostosowanie dokumentacji obejmującej okresy wcześniejsze byłoby ogromnym i często bezcelowym obciążeniem dla pracodawców, generującym wysokie koszty.

- Obecny katalog dokumentów przechowywanych w części „B” akt osobowych ma charakter otwarty – uważa ekspert. - Stąd nie wiemy ile dokumentów, które będą od 1 stycznia 2019 r. przechowywane np. w dokumentacji związanej ze stosunkiem pracy, będzie należało ułożyć po nowemu. Ponadto często zdarza się, że firmy prowadzą odrębne teczki dla wniosków pracowników w zakresie urlopu wypoczynkowego czy w pewnym zakresie odnośnie czasu pracy. Takie dokumenty są przechowywane we wspólnych dla pracowników teczkach według miesięcy wpływania kolejnych wniosków. Obowiązek dostosowania może oznaczać konieczność porozdzielania wstecz wniosków z tych teczek osobno dla każdego pracownika.

- Dostosowywanie dokumentacji może dotyczyć zarówno pracowników zatrudnionych przez okres 3 miesięcy, jak i 25 lat. Będzie to zatem ogromna i żmudna praca – kończy Robert Lisicki.

Written by on