Ocena użytkowników: 3 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Mariusz Błaszczak i Carlos Alvarado ściskają sobie dłonie, w tle żołnierze WOT

- Te spotkania są niezwykle ważne, aby poszerzać wiedzę na temat przeciwdziałania zagrożeniom z jakimi spotkamy się na co dzień w XXI wieku. (...)

Żołnierze WOT ćwiczą z formacjami naszych sąsiadów, ćwiczą z europejskimi formacjami, aby umocnić system bezpieczeństwa, zdobywać doświadczenia i podnosić umiejętności - powiedział Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej podczas spotkania dowódców formacji Obrony Terytorialnej w Zegrzu.

-  Bardzo się cieszę, że po raz drugi mogę uczestniczyć w tym forum. To forum poszerza się o przedstawicieli formacji obrony terytorialnej z Gruzji i Szwajcarii. Cieszę się również z tego, że nasi przyjaciele i sojusznicy z Węgier przejmą w przyszłym roku organizację kolejnego spotkania -  podkreślił minister Błaszczak.

Hasłem tegorocznej Inicjatywy było „DEFEND AND SUPORT”, czyli „BROŃ I WSPIERAJ”. Podczas forum dowódcy podzielili się m. in. swoimi doświadczeniami z rekrutacji oraz zarządzania kompetencjami ochotników. 

- Jestem dumny, że w ramach WOT funkcjonuje komponent cyber. Jestem dumny, że żołnierze WOT przez ostatnie tygodnie uczestniczyli w ćwiczeniach w USA. Słyszałem już relacje, mówiące o tym, że bardzo wiele doświadczeń pozyskali podczas tych ćwiczeń. To jest bardzo dobra droga do tego, żeby podnosić umiejętności -  mówił minister Błaszczak. 

Szef resortu obrony poinformował o rosnącej liczbie ochotników oraz przypomniał o roli, jaką Wojska Obrony Terytorialnej pełnią w systemie bezpieczeństwa narodowego. 

WOT tradycja

- Wojska Obrony Terytorialnej to najmłodszy rodzaj polskich sił zbrojnych, który rozwija się bardzo dynamicznie - powiedział szef MON. - Już 23 tysiące żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej służy w Wojsku Polskim.

Wojska obrony terytorialnej to żołnierze, którzy poświęcają swój wolny czas, bo przecież są ochotnikami żeby służyć Polsce (...) żeby być gotowym także do pomocy w sytuacji klęsk żywiołowych. Rzeczywiście WOT sprawdził się, pomagając ludziom dotkniętym czy to podtopieniami, czy to skutkami huraganu, który przeszedł przez południowo-wschodnią Polskę - powiedział szef MON Mariusz Błaszczak. 

Szef resortu obrony podczas uroczystości wręczył Złoty Medal Wojska Polskiego płk. Carlosowi Alvarado, oficerowi łącznikowemu Dowództwa Sił Specjalnych Stanów Zjednoczonych. 

{crossposting}

Czytaj więcej

Morawiecki: Grupa Wyszehradzka na trwale wpisała się w architekturę europejskiego bezpieczeństwa

Grupa Wyszehradzka jest bardzo ważnym i efektywnym formatem współpracy regionalnej. Premier Mateusz Morawiecki uczestniczył w szczycie państw V4 - Polski, Czech, Węgier i Słowacji - w Koszycach.

Więcej…

Gdański kongres sukcesu

Jest nas 60 milionów – rozsianych po wszystkich kontynentach. Ludzi, którzy czują się Polakami, przyznają do polskich korzeni, swoją polskość kultywują.

Więcej…

Rozgrywka opozycji z NBP: gra toczy się o polską suwerenność

Jeśli to, co widzimy już teraz, jest zapowiedzią przebiegu przyszłorocznej kampanii wyborczej, to należy bić na alarm. Okazuje się, że dla opozycji w sytuacji, gdy nad naszym krajem i całą Europą zbierają się poważne zagrożenia gospodarcze i geopolityczne - najważniejsze jest rozhuśtanie nastrojów.

Takie kluczowe dla państwa i obywateli dziedziny, jak finanse czy bezpieczeństwo narodowe, dla obozu Donalda Tuska nie są obszarem porozumienia, a frontem walki o władzę. Pokazują to bezpardonowe ataki, wymierzone w bank centralny.

Nie łudźmy się: Tuskowi i jego akolitom nie chodzi o osobę prezesa NBP, prof. Adama Glapińskiego. Jest on politycznie wygodnym obiektem szczucia.

Najpierw, jesienią ubiegłego roku, nie podnosił stóp procentowych, chociaż opozycja wręcz tego żądała - licząc, że kredytobiorcy zaczną się buntować. Kiedy podwyżki stóp stały się koniecznością, na odwrót - winiono za nie prezesa Glapińskiego.

A zatem: i tak – źle, i tak - niedobrze, bo pod prąd podszeptom opozycji i niekoniecznie po myśli kół związanych z sektorem bankowym.

Ba, ze słów opozycyjnych polityków wynika, że Polska, granicząca z walczącą Ukrainą, jest chyba jedynym państwem w Europie, na gospodarkę którego wojna nie ma wpływu. Trudno było usłyszeć cokolwiek o odpowiedzialności Putina za destabilizację gospodarki, za przerwanie łańcuchów dostaw, za problemy z surowcami energetycznymi.

Nie - w przekazie prostym jak cep jedynym winnym jest zawsze rząd PiS. Który uprawia „rozdawnictwo” - tak, jakby beneficjenci świadczeń socjalnych w ogóle nie pracowali i nie odprowadzali żadnych podatków. Owszem, oni akurat skrupulatnie się rozliczają, nie rejestrują spółek na Cyprze, nie są rezydentami rajów podatkowych.

Cokolwiek zrobiłby profesor Glapiński, opozycja uzna to skandal. Niskie stopy procentowe są szkodliwe, wysokie też złe. Jeśli zgadza się z decyzjami rządu - to jest prezesem partyjnym. Jeśli krytykuje rządową politykę - to oczywiście robi to na pokaz.

Koalicja Obywatelska, planując i realizując kampanię nienawiści przeciwko szefowi banku centralnego, ma dwa cele. Pierwszy to cel z zakresu polityki wewnętrznej: pokazać wyborcom symbol PiS, który będą mogli winić za gospodarcze problemy, wywołane przez Kreml. Działanie nie fair, ale cóż – przyzwyczailiśmy się, że anty-PiS odrzuca reguły przyzwoitej rywalizacji.

Natomiast drugi cel jest wyjątkowo szkodliwy dla Polski, a korzystny dla naszego zachodniego sąsiada. Rosyjska agresja na Ukrainę podkopała pozycję Niemiec w Unii Europejskiej, okazały się one bowiem krajem, które jeszcze po 24 lutego hamowały ostrzejsze działania UE wymierzone w Rosję. Dzisiaj kanclerz Scholz deklaruje, że Niemcy chcą „wziąć odpowiedzialność za Europę”, czyli de facto przebudować Unię w federalne państwo, w którym pierwsze skrzypce będzie grać jego kraj.

Warunkiem koniecznym jakiejkolwiek federalizacji jest ujednolicenie systemu walutowego. Żeby plan uczynienia z Unii Europejskiej superpaństwa się powiódł, wszystkie (jeszcze) niepodległe kraje członkowskie muszą przyjąć euro.

Tymczasem prezes Glapiński, podobnie jak większość Polaków, jest w tym względzie nieprzejednany: trzeba bronić złotego, bowiem własna waluta to mocna kotwica rozwoju gospodarczego. Nie tylko on zresztą uważa, że euro „skrojono” pod gospodarkę Niemiec i napędza ono w pierwszym rzędzie niemiecką gospodarkę. Obecna sytuacja pokazała w istocie, ile warte są zapewnienia o euro jako cudownym panaceum na problemy rynku finansowego: Litwa, która przyjęła euro, odnotowała dwucyfrową inflację.

Można nie lubić prezesa Glapińskiego, można go krytykować, ale trzeba pamiętać o jednym: celem ataków Donalda Tuska jest nie prezes, a polityka banku centralnego, nastawiona na ochronę złotego.

Usunięcie prof. Glapińskiego - i to dosłownie: siłowe, jak sugerują politycy opozycji, po ewentualnym zwycięstwie opozycji w wyborach byłoby na rękę niemieckim politykom, którzy kolejny raz na przestrzeni ostatniego stulecia roją o rządzeniu Europą.

{crossposting}

Kowalczyk: Obniżyliśmy VAT na żywność do zera, tak samo na nawozy

Wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk rozmawiał z przedstawicielami polskich rolników w międzynarodowych strukturach Copa Cogeca oraz z przedstawicielami samorządu rolniczego.

Więcej…

Guibourgé-Czetwertyński: MKiŚ pracuje nad uelastycznieniem „reguły odległości 10H”

Rewizja strategii dla sektora energetycznego, sprawiedliwa transformacja, rozwój energetyki wiatrowej oraz możliwości inwestycyjne w Polsce to niektóre z tematów poruszonych podczas spotkania wiceministra klimatu i środowiska Adama Guibourgé-Czetwertyńskiego z wiceprezesem Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR) Alainem Pilloux. Rozmowy odbyły się w Warszawie.

Więcej…