Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Zarówno PKP SA, jak i inne spółki z Grupy PKP – PKP PLK, PKP Cargo czy PKP Intercity biorą aktywny udział w realizacji inwestycji za wiele dziesiątek mld zł, które poprawią jakość przewozów, ich szybkość i dostępność kolei dla jej klientów.

Największy z programów inwestycyjnych: Krajowy Program Kolejowy, oraz Program Inwestycji Dworcowych, budowa Innowacyjnych Dworców Systemowych, rozwój intermodalnych terminali logistycznych, zakupy nowoczesnego taboru (lokomotywy, wagony, elektryczne zestawy trakcyjne itd.) - to najważniejsze z obecnie podejmowanych przedsięwzięć na polskich kolejach. Nie mniej znaczące będą inwestycje innowacyjne: wdrażanie systemów inteligentnego zarządzania budynkami (BMS), ecoMOTO, POLSUW.

Największy - Krajowy Program Kolejowy

Same tylko PKP Polskie Linie Kolejowe SA realizują ogromny program inwestycyjny – Krajowy Program Kolejowy - największy w historii program inwestycyjny na polskiej kolei - o wartości prawie 76 mld zł. W jego ramach zostanie zmodernizowanych m.in. 9 tys. km torów. Przebudowywane są przejazdy kolejowo – drogowe, budowane nowe wiadukty i przejścia podziemne oraz montowane nowoczesne systemy bezpieczeństwa. Perony dostosowywane są do potrzeb różnych grup pasażerów, szczególnie osób o ograniczonej możliwości poruszania się. Program ten ma za główny cel wyrównanie dostępności komunikacyjnej w Polsce oraz zwiększenie możliwości sprawnych podróży w miastach i aglomeracjach. KPK tworzy lepsze warunki dla kolejowych przewozów towarowych.

Finansowanie KPK zapewniają znaczące środki z programów UE i budżetu państwa. Na sieci kolejowej zamontowano dziesiątki nowych rozjazdów, a komputery i nowoczesne systemy zapewniają wyższy poziom bezpieczeństwa na setkach kilometrów nowych torów. Efektem programu stają się krótsze czasy przejazdu pociągiem. Tworzone są warunki do przywracania kolei na trasach, po których albo nie jeździły pociągi albo przewozy były bardzo sporadyczne.

Obecnie 90 proc. inwestycji z KPK jest zakończonych, w realizacji lub będzie się rozpoczynać do końca tego roku lub w pierwszym półroczu 2020 r. - Do połowy 2020 r. zakładamy, że będziemy mieli już zakończonych inwestycji i rozliczonych na kwotę ok. 20 mld zł, czyli około 1/3 Krajowego Programu Kolejowego - mówi Ireneusz Merchel, prezes PKP PLK.

Kolej Dużych Inwestycji

PKP Intercity realizuje największy program inwestycyjny w swojej historii. W ramach strategii „PKP Intercity – Kolej Dużych Inwestycji” do 2023 r. na zakup nowych wagonów i lokomotyw oraz modernizację taboru już posiadanego, a także na stacje postojowe spółka przeznaczy około 7 mld zł. Dzięki realizowanemu programowi inwestycyjnemu po jego zakończeniu w 2023 r. tabor spółki będzie w 80 proc. nowy lub zmodernizowany. Dodatkowo w 94 proc. pociągów pasażerowie skorzystają z klimatyzacji, a w co najmniej 77 proc. z nich także z bezprzewodowego internetu. W każdym pociągu przewidziana będzie również przestrzeń dla osób poruszających się na wózkach oraz wydzielone miejsce na rowery.

W sumie, w ramach strategii do 2023 r. PKP Intercity zmodernizuje ponad 700 wagonów i kupi 185 nowych. Pasażerowie skorzystają także z 19. nowych i 14. zmodernizowanych elektrycznych zespołów trakcyjnych oraz dwóch składów typu push-pull.

Ponadto przewoźnik kupi 118 i zmodernizuje blisko 200 lokomotyw elektrycznych i spalinowych. Część pojazdów będzie przystosowana do prędkości 200 km/h lub wyższej. Wartość dotychczas zakontraktowanych inwestycji w ramach największej w historii Spółki strategii taborowej wzrosła do ponad 4 mld zł.

PKP Cargo – nowy tabor i terminal

Grupa PKP CARGO w 2018 r. zwiększyła nakłady inwestycyjne o 59%. Na inwestycje wydano 894 mln zł. 89% zainwestowanych w ub.r. środków to inwestycje w tabor. Spółka podpisała umowy na zakup 936 nowych wagonów – platform do przewozów intermodalnych (kontenerowych) i 5 lokomotyw wielosystemowych. Ponadto kupi kolejnych 220 platform i 5 lokomotyw wielosystemowych. Rozpisany został również przetarg na zakup 31 lokomotyw sześcioosiowych i prowadzone są prace przy modernizacji centrum logistycznego w Małaszewiczach. Zaplanowano też rozwijanie kolejnych terminali i miejsc przeładunkowych. 

PKP SA i PKP CARGO SA w oparciu o podpisaną umowę wybudują terminal intermodalny Zduńska Wola-Karsznice. Według Czesława Warsewicza, prezesa PKP CARGO obiekt ten to kluczowy projekt inwestycyjny, który jego firma będzie realizować w najbliższych latach. - To miejsce idealnie wpisuje się w naszą strategię. Jest świetnie położone na przecięciu szlaków kolejowych północ-południe i wschód-zachód, nieopodal jest trasa ekspresowa S8.

Nowe dworce

Obecnie Programem Inwestycji Dworcowych (PID) PKP SA na lata 2016-2023 objętych jest 189 obiektów. Wartość całego programu szacowana jest na ponad 1,5 mld zł (z tego ok. 75 proc. zostanie sfinansowanych ze środków UE. Obecnie na różnym etapie zaawansowania PKP SA prowadzi ponad 160 inwestycji.

Wspólnym mianownikiem, dotyczącym nowo budowanych i modernizowanych dworców, jest dostosowanie obiektów do potrzeb osób o ograniczonej mobilności. Ważną grupę stanowią Innowacyjne Dworce Systemowe. To autorski projekt PKP obejmujący budowę nowych, parterowych budynków z zastosowaniem proekologicznych rozwiązań, takich jak panele fotowoltaiczne, odzysk wody deszczowej do spłukiwania toalet, oświetlenie LED, pompy ciepła. Dotychczas, w formule IDS powstały cztery dworce (Nasielsk, Mława, Ciechanów, Strzelce Krajeńskie Wschodnie). Do 2023 r. w ramach PID zostaną zrealizowane IDS-y w 40. miejscowościach, a w kolejnej perspektywie (w ramach 150 dworców) planowana jest budowa około 50 nowych IDS.

{crossposting}

Czytaj więcej

Gdański kongres sukcesu

Jest nas 60 milionów – rozsianych po wszystkich kontynentach. Ludzi, którzy czują się Polakami, przyznają do polskich korzeni, swoją polskość kultywują.

Więcej…

Rozgrywka opozycji z NBP: gra toczy się o polską suwerenność

Jeśli to, co widzimy już teraz, jest zapowiedzią przebiegu przyszłorocznej kampanii wyborczej, to należy bić na alarm. Okazuje się, że dla opozycji w sytuacji, gdy nad naszym krajem i całą Europą zbierają się poważne zagrożenia gospodarcze i geopolityczne - najważniejsze jest rozhuśtanie nastrojów.

Takie kluczowe dla państwa i obywateli dziedziny, jak finanse czy bezpieczeństwo narodowe, dla obozu Donalda Tuska nie są obszarem porozumienia, a frontem walki o władzę. Pokazują to bezpardonowe ataki, wymierzone w bank centralny.

Nie łudźmy się: Tuskowi i jego akolitom nie chodzi o osobę prezesa NBP, prof. Adama Glapińskiego. Jest on politycznie wygodnym obiektem szczucia.

Najpierw, jesienią ubiegłego roku, nie podnosił stóp procentowych, chociaż opozycja wręcz tego żądała - licząc, że kredytobiorcy zaczną się buntować. Kiedy podwyżki stóp stały się koniecznością, na odwrót - winiono za nie prezesa Glapińskiego.

A zatem: i tak – źle, i tak - niedobrze, bo pod prąd podszeptom opozycji i niekoniecznie po myśli kół związanych z sektorem bankowym.

Ba, ze słów opozycyjnych polityków wynika, że Polska, granicząca z walczącą Ukrainą, jest chyba jedynym państwem w Europie, na gospodarkę którego wojna nie ma wpływu. Trudno było usłyszeć cokolwiek o odpowiedzialności Putina za destabilizację gospodarki, za przerwanie łańcuchów dostaw, za problemy z surowcami energetycznymi.

Nie - w przekazie prostym jak cep jedynym winnym jest zawsze rząd PiS. Który uprawia „rozdawnictwo” - tak, jakby beneficjenci świadczeń socjalnych w ogóle nie pracowali i nie odprowadzali żadnych podatków. Owszem, oni akurat skrupulatnie się rozliczają, nie rejestrują spółek na Cyprze, nie są rezydentami rajów podatkowych.

Cokolwiek zrobiłby profesor Glapiński, opozycja uzna to skandal. Niskie stopy procentowe są szkodliwe, wysokie też złe. Jeśli zgadza się z decyzjami rządu - to jest prezesem partyjnym. Jeśli krytykuje rządową politykę - to oczywiście robi to na pokaz.

Koalicja Obywatelska, planując i realizując kampanię nienawiści przeciwko szefowi banku centralnego, ma dwa cele. Pierwszy to cel z zakresu polityki wewnętrznej: pokazać wyborcom symbol PiS, który będą mogli winić za gospodarcze problemy, wywołane przez Kreml. Działanie nie fair, ale cóż – przyzwyczailiśmy się, że anty-PiS odrzuca reguły przyzwoitej rywalizacji.

Natomiast drugi cel jest wyjątkowo szkodliwy dla Polski, a korzystny dla naszego zachodniego sąsiada. Rosyjska agresja na Ukrainę podkopała pozycję Niemiec w Unii Europejskiej, okazały się one bowiem krajem, które jeszcze po 24 lutego hamowały ostrzejsze działania UE wymierzone w Rosję. Dzisiaj kanclerz Scholz deklaruje, że Niemcy chcą „wziąć odpowiedzialność za Europę”, czyli de facto przebudować Unię w federalne państwo, w którym pierwsze skrzypce będzie grać jego kraj.

Warunkiem koniecznym jakiejkolwiek federalizacji jest ujednolicenie systemu walutowego. Żeby plan uczynienia z Unii Europejskiej superpaństwa się powiódł, wszystkie (jeszcze) niepodległe kraje członkowskie muszą przyjąć euro.

Tymczasem prezes Glapiński, podobnie jak większość Polaków, jest w tym względzie nieprzejednany: trzeba bronić złotego, bowiem własna waluta to mocna kotwica rozwoju gospodarczego. Nie tylko on zresztą uważa, że euro „skrojono” pod gospodarkę Niemiec i napędza ono w pierwszym rzędzie niemiecką gospodarkę. Obecna sytuacja pokazała w istocie, ile warte są zapewnienia o euro jako cudownym panaceum na problemy rynku finansowego: Litwa, która przyjęła euro, odnotowała dwucyfrową inflację.

Można nie lubić prezesa Glapińskiego, można go krytykować, ale trzeba pamiętać o jednym: celem ataków Donalda Tuska jest nie prezes, a polityka banku centralnego, nastawiona na ochronę złotego.

Usunięcie prof. Glapińskiego - i to dosłownie: siłowe, jak sugerują politycy opozycji, po ewentualnym zwycięstwie opozycji w wyborach byłoby na rękę niemieckim politykom, którzy kolejny raz na przestrzeni ostatniego stulecia roją o rządzeniu Europą.

{crossposting}

Kowalczyk: Obniżyliśmy VAT na żywność do zera, tak samo na nawozy

Wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk rozmawiał z przedstawicielami polskich rolników w międzynarodowych strukturach Copa Cogeca oraz z przedstawicielami samorządu rolniczego.

Więcej…

Guibourgé-Czetwertyński: MKiŚ pracuje nad uelastycznieniem „reguły odległości 10H”

Rewizja strategii dla sektora energetycznego, sprawiedliwa transformacja, rozwój energetyki wiatrowej oraz możliwości inwestycyjne w Polsce to niektóre z tematów poruszonych podczas spotkania wiceministra klimatu i środowiska Adama Guibourgé-Czetwertyńskiego z wiceprezesem Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju (EBOR) Alainem Pilloux. Rozmowy odbyły się w Warszawie.

Więcej…

Centrum Rozwoju Przemysłów Kreatywnych

W tym miejscu nieco ponad miesiąc temu powstała nowa państwowa instytucja kultury - Centrum Rozwoju Przemysłów Kreatywnych, której zadaniem jest promocja i wsparcie dla szeroko pojętej kultury cyfrowej, przemysłów kreatywnych.

Więcej…