Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Nie sposób przecenić wartości obecnych działań podejmowanych przez ministerstwo zdrowia na froncie codziennej walki z pandemią koronawirusa w naszym kraju. Nie zmienia to faktu, że nie wszystkie prace podejmowane przez resort w ostatnim czasie zasługują na aprobatę.

Na przykład te dotyczące włączenia do bezpłatnego Obowiązkowego Programu Szczepień Ochronnych (OPSO), najnowszej i bardziej skutecznej niż dotychczasowa, szczepionki przeciwko pneumokokom. Tymczasem wydana w ostatnich tygodniach opinia Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT), zlecona przez MZ, de facto zrównuje skuteczność działania i tym samym ich jakość dla pacjentów szczepionki: dotychczas znajdującą się w programie, tzw. 10-walentną (PCV 10) i nową (PCV 13) – 13-walentną, tj. odporną aż na 13 rozmaitych odmian (tzw. serotypów) chorób powodowanych przez pneumokoki.

I to pomimo jednoznacznego stanowiska w tej sprawie podległego, podobnie, jak AOTMiT, ministrowi zdrowia Zespołu ds. Szczepień Ochronnych. Jak powiedziała specjalistycznemu pismu „Służba Zdrowia” prof. Ewa Helwich, konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii: - Należy refundować 13-walentną szczepionkę przeciwko pneumokokom, bo zabezpiecza przed serotypami bardzo groźnymi dla dzieci oraz całego społeczeństwa, przed którymi nie chroni szczepionka 10-walentna.

A przecież ze zdrowiem nie ma żartów. To nie pole do oszczędności. Co najmniej od grudnia trwała dyskusja o szczepionkach przeciwko pneumokokom i teraz – w obecnej sytuacji szczególnie wyraźnie - widać, że po prostu trzeba wybrać skuteczniejszą, choć naturalnie pociągnie to za sobą konieczność poniesienia przez budżet dodatkowych wydatków.
Przypomnijmy, że, jak informował na początku br. portal niezalezna.pl, pneumokoki to powszechnie stosowana nazwa bakterii Streptococcus pneumoniae znanych także jako dwoinki zapalenia płuc. Są one szeroko rozpowszechnione na świecie i – jak podaje portal szczepienia.pl - rocznie powodują około 14,5 mln zachorowań oraz 800 tys. zgonów u dzieci poniżej 5. roku życia.

Zaś jeszcze w lipcu ub. roku specjalistyczny portal medexpress.pl pisał, że obowiązująca dotąd „wprowadzona do kalendarza obowiązkowych szczepień w 2017 r. szczepionka zabezpieczająca przed 10. typami pneumokoka, PCV10, skutecznie eliminuje zawarte w niej serotypy, nie chroni jednak przed najczęściej występującymi w Polsce serotypami 3 i 19A. Taką ochronę daje szczepionka 13-walentna PCV13, która jest obecnie nieodpłatnie dostępna jedynie dla dzieci z grup ryzyka. W rezultacie przewidywane pokrycie szczepionkowe dla szczepionki 10-walentnej oraz szczepionki 13-walentnej wynosi odpowiednio 33,3 i 65,3 proc. dla dzieci poniżej 5. roku życia, oraz odpowiednio 23,3 i 56,7 proc. dla dzieci poniżej 2. roku życia”.

Trudno zatem uznać, że skuteczność obu rodzajów szczepionek jest jednakowa. Przytoczmy choćby dwie opinie przekazane Gazecie Polskiej uznanych autorytetów w branży medycznej. Według prof. Walerii Hryniewicz, kierownika Zespołu Epidemiologii i Terapii Zakażeń w Narodowym Instytucie Leków: - powinna być w Polsce stosowana w ramach Narodowego Programu Szczepień szczepionka 13-walentna. Jeśli nasz budżet nie jest w stanie tego udźwignąć można byłoby zaakceptować pomysł o dopłacaniu przez rodziców szczepionych dzieci różnicy w cenie pomiędzy szczepionką 10-, a 13-walentną. Uważam, że obie szczepionki są wysokiej jakości, niemniej 13-walentna daje szerszą ochronę – mówi prof. Hryniewicz.

Zaś pos. Bolesław Piecha, b. wiceminister zdrowia, podkreśla: - Szczepionki przeciwko pneumokokom, którymi zaszczepiane są nasze najmłodsze pociechy, są bardzo ważne – wpisano je w cykl szczepień, które uodparniają dzieci na chorobę, która może się skończyć poważnym zapaleniem płuc o innym przebiegu, niż z ten z koronawirusem, ale też zbiera śmiertelne żniwo. Wobec tego stosowanie tych szczepionek jest konieczne.

Warto poddać to pod rozwagę decydentów z ministerstwa zdrowia. Przecież wszystkim nam zależy na zdrowym społeczeństwie, szczególnie na jego najmłodszemu pokoleniu.

{crossposting}

Czytaj więcej

Gut-Mostowy: Nasze wsparcie kierujemy do organizacji pozarządowych

Minister Sportu i Turystyki ogłosił otwarty konkurs ofert na dofinansowanie w 2022 r. realizacji zadań z zakresu turystyki. W budżecie zabezpieczono prawie 3 mln zł.

Więcej…

Ciecióra: Płatności bezpośrednie w UE są oddzielone od produkcji rolnej

Photo by Naseem Buras on Unsplash

Sejm przyjął zmianę ustawy o płatnościach i przywrócił Uzupełniającą Płatność Podstawową. taka płatność była stosowana od 2004 do 2014 roku.

Więcej…

Władyczak: Globalna recesja nie zdołała złamać polskiego eksportu

Znamy laureatów 10. edycji konkursu Polska Firma - Międzynarodowy Czempion, w którym wyróżnianie są polskie firmy odnoszące sukcesy na światowych rynkach. Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE) jest wieloletnim partnerem konkursu.

Nagrody główne w poszczególnych kategoriach otrzymały firmy: TenderHut, NOVOL, Grupa Asseco, Profitroom, Lactex, Answear.com, Green Cell (CSG) oraz w kategorii: wizjoner ekspansji zagranicznej nagrodzony został Igor Klaja, założyciel i prezes OTCF. 

Jak zaznaczył Janusz Władyczak, prezes KUKE, pandemiczna globalna recesja ponownie nie zdołała złamać polskiego eksportu, który w 2020 r. zwiększył się o 1,3 proc., a ubiegłoroczne ożywienie przyniosło mu dalszy, jakże imponujący, dwucyfrowy wzrost (zapewne, bo na wyniki musimy poczekać jeszcze kilka tygodni). 

- Jest to rzecz jasna powód do dumy - mówi dalej prezes. - Jednak część prognoz na ten rok, gdy wzrost gospodarki i wymiany handlowej będą w skali świata kontynuowane, nie jest dla nas już tak pozytywna. OECD ocenia, że polski eksport zwiększy się o zaledwie 4 proc. w tym roku i o 3 proc. w 2023 r., podczas gdy wolumen globalnego handlu urośnie odpowiednio o 5 i 4,5 proc. W KUKE perspektywy eksportu oceniamy bardziej optymistycznie, ale zauważmy, że przez ostatnie dwa lata bardzo sprzyjała nam sytuacja na rynku walutowym - średniorocznie kurs złotego obniżył się w tym czasie wobec euro o 6 proc. Warto dodać, że przy relatywnie stabilnym kursie dolara i znaczącym wzroście cen importowanych surowców na rachunku obrotów bieżących pojawił się pod koniec 2021 r. deficyt.

W opinii Władyczaka to tylko pokazuje, że odporność gospodarki na zawirowania, jej konkurencyjność i stymulowanie wzrostu powinny być budowane na istotniejszych długofalowo fundamentach niż mechanizmy kursowe, a mianowicie na inwestycjach w badania i rozwój, w kapitał ludzki, uwzględnianie w strategiach aktualnych trendów związanych z ochroną środowiska czy innymi celami zrównoważonego rozwoju, jak też na internacjonalizacji działalności. 

- A to właśnie podejście wyróżnia po raz kolejny uczestników jubileuszowej edycji konkursu Polska Firma - Międzynarodowy Czempion. Mamy w nim po raz kolejny przedstawicieli branży IT i e-commerce obok firm „tradycyjnego” przemysłu, które potrafiły złamać wewnętrzne schematy i zająć nowe nisze. Po raz kolejny spore grono podmiotów pojawiło się w kategorii „promotora ekologii”, budując wizerunek Polski jako kraju, gdzie zielona transformacja również postępuje. Są też firmy, które odważnie przejmują swoich zagranicznych konkurentów, pozyskując ich rynki i technologie - uważa Władyczak.

- W KUKE stale obserwujemy sytuację w globalnej wymianie handlowej - choć przez poprzednią dekadę poziom stawek celnych praktycznie się nie zmienił, to pojawiło się wiele innych barier, którym muszą sprostać polscy eksporterzy, jak np. liczne subsydia eksportowe dla podmiotów spoza krajów OECD, z którymi muszą bezpośrednio konkurować, czy ograniczenia przy udziale w zamówieniach publicznych. W tak dynamicznym i zmiennym otoczeniu oznacza to konieczność efektywniejszego korzystania przez polski biznes z coraz bogatszego arsenału instrumentów zapewniających ich bezpieczną ekspansję międzynarodową, które dostarczają im różne instytucje wsparcia z PFR TFI i KUKE na czele - stwierdza na zakończenie prezes KUKE.

{crossposting}

Buda: Fundusze europejskie zmieniają region łódzki

11,5 mln zł na przebudowę i kompleksową modernizację energetyczną budynków trafi do Politechniki Łódzkiej.

Więcej…

Historyczny dzień dla polskiego koncernu

Środa 12 stycznia 2022 r. to ważna data w historii Polskiego Koncernu Energetycznego Orlen - zwłaszcza w kontekście trwającego od miesięcy procesu fuzji z Grupą Lotos i zapowiedzianej takiejż z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem.

Więcej…