- Chcemy pogłębić naszą wiedzę na temat historii stosunków polsko-niemieckich ze szczególnym uwzględnieniem doświadczenia II wojny światowej - podkreślił Jacek Czaputowicz, minister spraw zagranicznych po ostatnim spotkaniu ze swoim niemieckim odpowiednikiem Heiko Maasem w Berlinie.

W trakcie wizyty minister Czaputowicz podkreślił także wagę, jaką strona polska przywiązuje do wznowienia rozmów w formacie Polsko-Niemieckiego Okrągłego Stołu dotyczącego spraw polskiej społeczności w Niemczech i niemieckiej społeczności w Polsce. Szef polskiej dyplomacji przypomniał o aktualności nierozwiązanych dotąd kwestii dotyczących m.in. nauczania języka polskiego w Niemczech.

- Mamy podobną wizję Unii Europejskiej. Dostrzegamy znaczenie czterech swobód, zasady konkurencyjności, wykorzystanie potencjału wspólnego rynku - zaznaczył szef polskiej dyplomacji dodając, że ustalił wraz z ministrem Maasem kwestię wspólnej debaty o przyszłości Europy w marcu 2019 r.

Odnosząc się do kwestii niestałego członkostwa obu krajów w Radzie Bezpieczeństwa ONZ (Niemcy będą niestałym członkiem RB NZ od stycznia 2019 roku), min. Czaputowicz zaznaczył, że jest to ważne forum naszej współpracy. Jednym z najważniejszych priorytetów Niemiec podczas ich członkostwa w Radzie będzie kwestia prawa humanitarnego. Czaputowicz podkreślił, że dla Polski jest to również bardzo ważny temat, wpisujący się w priorytety polskiego przewodnictwa w Radzie, w szczególności w stosunku do priorytetu ochrony ludności cywilnej w konfliktach zbrojnych. Szef polskiej dyplomacji przypomniał w tym kontekście Memorandum o porozumieniu o współpracy w dziedzinie pomocy humanitarnej podpisanego z szefem Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża.

Szef polskiego MSZ zgodził się, że istnieje szerokie pole do współpracy pomiędzy Polską, Niemcami i Francją również na polu Rady Bezpieczeństwa ONZ.

W kontekście dyskusji o przyszłości Europy minister Czaputowicz poparł głos wicekanclerza Olafa Scholza na temat przekształcenia stałego miejsca Francji w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w stałe miejsce dla UE. Szef polskiej dyplomacji zwrócił przy tym uwagę na dodatkowy aspekt - francuskie prawo do posiadania broni jądrowej. - Gdyby to było w dyspozycji Europy, wówczas byłaby ona rzeczywiście suwerenna. I miała materialne podstawy zapewnienia bezpieczeństwa na kontynencie - zakończył minister.

Written by on