Debatę poświęconą przepisom prawnym regulującym działalność fundacji w Polsce zorganizowała w swojej warszawskiej siedzibie Krajowa Izba Gospodarcza.

- Obecnie fundacje działają na podstawie ustawy z 1984 roku, która zdaniem licznych ekspertów, nie odpowiada standardom europejskim. Taka sytuacja prawna powoduje, że wielu polskich przedsiębiorców jest zmuszonych zakładać fundacje poza granicami Polski, tak by zabezpieczyć przyszłość swoich firm. Dlatego KIG opracowuje stanowisko ws. nowej ustawy o fundacjach, by lobbować na rzecz gruntownej nowelizacji obecnie obowiązującej ustawy, bądź wypracowania projektu jej zupełnie nowej wersji – stwierdził, otwierając debatę, Andrzej Arendarski, prezes KIG.

- Lepiej zresztą opracować nową ustawę. Bowiem ta obowiązująca wywodzi się z epoki słusznie minionej – uważa prezes. – Mamy obecnie społeczeństwo obywatelskie, a fundacje są ważnymi instytucjami, pracującymi na jego rzecz. Spełniają ważne cele społeczne niezależnie od zadań realizowanych przez rząd i władze samorządowe – dodał Arendarski.

W jego przekonaniu 20 kilka paragrafów, które składają się na obecną ustawę nie są jej zaletą. – Bowiem nie obejmują niezwykle istotnych problemów towarzyszących działalności fundacji – nie odnoszą się zupełnie do sposobów ich opodatkowania czy rozliczeń finansowych firm, które zakładają fundacje – dodał Arendarski. – W tych kwestiach to dopiero sądy dokonują odpowiedniej interpretacji prawa. A przecież fundacje mają umocowanie w obowiązującej konstytucji jako instytucje dopuszczone do prowadzenia działalności

Zdaniem Arendarskiego kolejnym problemem z nimi związanym jest brak zapisów w obecnej ustawie o fundacjach rodzinnych, które – zwłaszcza na Zachodzie – odgrywają ważną rolę, a u nas są w praktyce zepchnięte na margines. – Fundacje takie powstają więc za granicą, bo u nas nie mają umocowania prawnego. Będziemy zatem próbowali przekonać posłów i przedstawicieli administracji rządowej do zajęcia się opracowaniem nowego prawa fundacyjnego – oświadczył prezes KIG.

Written by on