- Jak dotąd 30 mld zł z funduszy unijnych na prace modernizacyjne przeprowadzone przez PKP PLK zostało rozliczone - stwierdził Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury.

- Także pozostałe kwoty z funduszy unijnych pozostają na dobrym poziomie wykorzystania. Oprócz przedsięwzięć realizowanych przez PKP PLK, także inne spółki PKP podejmują się inwestycji. Np. PKP LHS - w oparciu o środki z EBI myśli o elektryfikacji całej linii szerokotorowej na terytorium Polski. Na kolei realizowany jest także program inwestycji dworcowych.

Według wiceministra, Astaldi, włoski główny wykonawca modernizacji torów kolejowych na odc. Lublin-Dęblin, która w końcu września zeszła z placu budowy i zostawiła polskich podwykonawców bez zapłaty(łącznie ok. 40 mln zł), nie zbankrutowała. – Wykonuje przecież w Polsce kontrakty drogowe i przy budowie warszawskiej II linii metra. Ma za to trudności finansowe w Turcji i Wenezueli. Zaś problemy z polskim rynkiem wykonawców inwestycji kolejowych wynikają nie z tego, że się on kurczy, ale ponieważ podaż robót w naszej branży rośnie. Bez perspektywy możliwości finansowania w dłuższym czasie kolejowych inwestycji właściciele firm wykonawczych nie będą wzmacniali swojego potencjału – uważa Bittel.

W jego opinii także instytucje finansowe w Polsce muszą mieć pewność, że inwestycje na kolei nie skończą się wraz z obecną perspektywą finansową UE (tj. najpóźniej do 2023 r.).

– One muszą mieć zaufanie do rynku wykonawców – zakończył Andrzej Bittel.

Written by on