Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 
Krzysztof Przybył, w tle logo Teraz Polska

- Warto podkreślać, że kupując polskie produkty wspieramy Polskę. Coraz częściej robiąc zakupy patrzymy na to gdzie dana firma ma większość kapitałową. Jest też wiele instytucji, które tłumaczą, że aby powiększać nasze PKB trzeba inwestować w polskie produkty - powiedział prezes fundacji “Teraz Polska”, Krzysztof Przybył podczas konferencji “Patriotyzm konsumencki w budowaniu silnej Polski”.

Patriotyzm konsumencki w Senacie Rzeczpospolitej

W Senacie RP dyskutowano o tym jak wspierać polską gospodarkę i budować coraz mocniejszy patriotyzm konsumencki. Krzysztof Przybył przekonywał, że warto promować polskie produkty i marki, nie tylko na naszym rodzimym rynku.

Czynniki wyboru - cena, jakość, kraj pochodzenia

- Konsumenci coraz częściej podczas zakupów biorą pod uwagę takie czynniki jak cena i jakość. W ostatnim czasie  jakość zaczyna doganiać cenę w tej kwestii, co jest ważne. Widzimy też trzeci czynnik wyboru, to kraj pochodzenia. Przynajmniej 40% konsumentów poważnie bierze pod uwagę, czy produkt jest polski. Około dziesięciu lat temu było to na poziomie 5-6%. Postęp jest zauważalny i jeśli  ten trend się utrzyma , to nie będziemy się martwić o polskie produkty. Polacy na wydatki konsumpcyjne przeznaczają 400 miliardów złotych rocznie, to bardzo dużo. Blisko 40% tej kwoty przypada na towary z Polskich. Bijemy się tym samym o wielkie pieniądze - mówił Krzysztof Przybył.

Patriotyzm gospodarczy, patriotyzm konsumencki

- Kupując polskie produkty wspieramy samą Polskę jako ojczyznę. Dobrze, że coraz częściej patrzymy na to gdzie dana firma ma większość kapitałową. Wiele instytucji tłumaczy, że aby powiększać nasze PKB trzeba inwestować w polskie produkty. Z kolei wiele marek świetnie radzi sobie także zagranicą. To budzi niestety ataki z różnych stron, ale nie ma co się dziwić. Jeżeli ktoś zajmuje chociażby 30% rynku, to trzeba oczekiwać ciosów z innych stron. Administracja polska nie zawsze sobie z tym radziła, ale rozumiem, że teraz jest z tym zdecydowanie lepiej - stwierdził prezes “Teraz Polska” Krzysztof Przybył.

- Szczególnie od krajów skandynawskich można uczyć się patriotyzmu gospodarczego. Gdy wyjechałem kiedyś do Szwecji byłem zdziwiony, że niekoniecznie ładne, ale ojczyste jabłka są dobrze sprzedawane, podczas gdy zagraniczne, piękne i tańsze leżały obok w sporej ilości. Dzisiaj wiemy, że Polska będzie też do tego dążyć. Jeszcze z dziesięć lat temu ciężko było o czymś takim pomyśleć - dodał Przybył.

Teraz Polska

- “Teraz Polska” to projekt, który promując ojczyste produkty i usługi tłumaczy konsumentom, że polskie jest dobre. Już dwanaście lat temu otwierając program „Polski Sukces – Dokonania i Perspektywy” staraliśmy się przekazywać czym jest patriotyzm gospodarczy i jak przekonywać konsumentów do naszych produktów. Od początku funkcjonowania “Teraz Polska” chcemy pokazywać te dobra o najwyższej jakości, potwierdzonej przez ekspertów. Staramy się je promować także zagranicą. Cieszy mnie również, że ten bum rozwoju produktów rolno-spożywczych spowodował, że ⅓ laureatów konkursu jest z tego sektora, mimo tylko 25 nagradzanych rocznie. Gdy obejmowałem funkcję prezesa fundacji kilka lat temu, jeden z członków kapituły spytał mnie czy wypada, by jogurty otrzymywały nasz certyfikat. Dzisiaj nikt o to nie pyta, a np. przemysł mleczarski jest dodatkowo docenion. - uważa Przybył.

- Z przeprowadzanych badań wynika, że 70% konsumentów rozpoznaje znak “Teraz Polska”. To dobry wynik, jesteśmy liderem i pionierem. Nie wydajemy ani złotówki na promocję fundacji w mediach. “Teraz Polska” jest gotowa także do szerszej współpracy, bo to instytucja publiczna. Z nikim się nie ścigamy, chcemy okazywać wsparcie w budowie pozycji polskich marek - podsumował Przybył.